| |
| |
![]() | Janusz Kyć 16:15 07.06.2008 IP: 77.236.0.195 | |
| CHWYTAJ CHWILĘ
chwytaj chwilę bo nie będzie jej za chwilę zanim otrzesz łzy chwilą możesz stać się ty jedna chwila to całe życie motyla chwile dwie czyje - kto to wie mamy w życiu chwil kilka by ocalić motylka by ocalić człowieka nim zamknie się powieka nie marnujmy chwil bo może właśnie my będziemy potrzebowali chwili żebyśmy jeszcze chwilę pobyli | ||
![]() |
![]() | Janusz Kyć 22:42 02.06.2008 IP: 77.236.0.196 | |
| BEZ SŁOWA
słowo w pustkę powiedziane samotne łzami zalane niechciane przez nikogo umiera w pół słowa w pół zdania już nikt nie zechce słowa dokończyć przygarnąć wierszem ozdobić a słowo czekało i tkwiło pomiędzy zostań a odejdź precz i została tylko cisza nad słowa grobem i kwiaty na nim kwitły i umierały bez słowa | ||
![]() |
![]() | Kormoran 20:28 14.03.2008 IP: 91.32.75.234 | |
|
Trylogia Napadli na mnie hajducy . Dziesieciu chyba . Niech szczezne . Wiecie , ze sie nie chwale . Dalem rade wszystkim . Roznioslem ta prawica . Zaschlo juz w gardle . Miodu , panie Michale . Te blizny zdobylem walczac z niewiernymi . Znacie mnie . Nigdy sie niczym nie chwale . Walczylem za nasza wiare swieta . Kosciol . Co jeszcze ? A ! Dolej miodu , panie Michale . Oko bielmem zaszlo , gdy za wolnosc walczylem . Modestia ze mnie przemawia . Ja sie nie chwale . W pierwszym szeregu walczacych . Zawsze bylem . O ! Szklanica pusta . Nalej miodu , panie Michale . 07 03 08 | ||
![]() |
![]() | Kormoran 12:56 13.03.2008 IP: 91.32.79.117 | |
|
Moze .... Znamy sie tak dlugo . A nigdy sie nie znalismy . Cos na poczatku nie tak bylo . Nie zaiskrzylo . Cos pominelismy . Teraz mamy mozliwosc to naprawic . Nie kazdy dostaje taka wielka szanse . Zacznijmy moze od rozmow o milosci . Pominmy wszystkie tak zbedne niuanse . Los zadecyduje czy Nam sie uda . Ale czy sam ? Chyba bedzie potrzebowal jednak Naszej pomocy . Jezeli sie uda , to ... to naprawde bede sie cieszyl . Moze pewnego dnia sie przytulimy . Pewnej nocy . 12 03 08 | ||
![]() |
![]() | czardasz/Alina Kuberska/ alinaweronika.blog.onet.pl 14:05 03.03.2008 IP: 83.15.195.42 | |
| mówili na nią słońce
choć żyła w mroku mówili. że świeci z oddali ona gubiła się w tunelu była słońcem dla innych choć sama była kobietą zimy zamykała się w pokoju zwijała się w kłębek nie potrafiła ogrzać zziębniętych myśli nigdy nie zdążyła napić się gorącej herbaty choć mówili na nią słońce | ||
![]() |
![]() | Kormoran 13:11 25.02.2008 IP: 91.32.91.25 | |
|
Zwierciadlo W krzywym zwierciadle tzw zdrady , bardzo zle ( sprawdzalem ) sie wyglada . Patrzysz w to lustro . Patrzysz dlugo . A Jakas maszkara na Ciebie spoglada . Chcesz odnalezc swoje rysy twarzy . Ujrzec siebie pieknym . Prawdziwym . A tu , niespodzianka . I jaka przykrosc . Widzisz siebie w zwierciadle krzywym . Nie . Nie pisze o sobie . Ja wierny . Wiem o tym dobrze . Sprawdzone . Jedyna osoba ktora zdradzam to ... Zdradzalem i zdradzam swoja zone . 25 02 08 | ||
![]() |
![]() | Kormoran 07:54 19.02.2008 IP: 91.32.105.71 | |
|
Wizyta Tak balem sie Tej wizyty u Dentysty . Myslalem , niech boli sobie . Przejdzie . No ale Termin sam sie zrobil . Dziwne . Nastal Dzien . Uslyszalem - niech wejdzie . To wszedlem . Usiadlem . Czekalem co bedzie . Dentystka dziwnie na mnie spojrzala . Zgroza . Strach mnie do fotela przykul . Ona czegos szuka . Czekalem tylko , czy nie wydobedzie zaraz noza . Tak . Bo Ta profesja to dla mnie jest podejrzana . Niby ulge przynosi a zadaje wielkie cierpienie . No ale ... . Postanowilem jakos wytrzymac . Dobrze , ze ladna . Zrobila na mnie wrazenie . Bol . Bol . Bol . To wszystko co pamietam . I krew na Jej rekach . Duzo , duzo mojej krwi . Ale juz przestalo mnie bolec w jamie gebowej . Powoli zapominam . Ale noca jeszcze sie sni . 18 02 08 | ||
![]() |
![]() | Kormoran 09:46 18.02.2008 IP: 91.32.110.187 | |
|
Krotko o przyjazni . O przyjazn sie nigdy nie prosi . Zasluzyc na Nia to ciezka praca . Albo sie przyjazn przyjmuje normalnie . Albo odrzuca . Tylem sie do Niej odwraca . Nie pros mnie , prosze , o Cos tak normalnego . Moja przyjazn masz juz od bardzo , bardzo dawna . Mnie naprawde nie interesuje czy jestes Ta z Cienia . Czy swiecisz triumfy i jestes Ta wielka , Ta slawna . 18 02 08 | ||
![]() |
![]() | Kormoran 07:29 16.02.2008 IP: 91.32.113.58 | |
|
Warto ? Czy warto sie ogladac do tylu ? Wspominac To , Co klamstwem bylo . Czy grzebac warto , jatrzyc rany . I dojsc do wniosku , ze zle sie zylo . Ze czas tylko przeszedl . Tak cenny . Ze Te chwile byly stracone . Od poczatku . Ze przez ufnosc , przez latwowiernosc , nie podjales kiedys jakiegos innego watku . Chyba nie warto . Uczymy sie przez zycie . Glowe trzeba podniesc . Czas szybko ucieka . Spojrzec wprost przed siebie . Na przyszlosc . Tam ? Jestem pewien . Cos jeszcze mnie czeka . 11 02 08 | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) http://wiersze-to-muzyka-duszy.bloog.pl/?ticaid=5531c 11:23 17.01.2008 IP: 87.105.22.199 | |
| Czas i życie
Czas nie potrafi przysiąść na miedzy on goni...i liczy ludzkie udręki Lecz my już za nim nie nadążamy przystajemy...i odpoczywamy Czas to ten...który życie porywa ...które przemija i ubywa Czas to marzenia...które w nas zostają To te wspomnienia które kiedyś były To te westchnienia co się kiedyś mialo i te pragnienia co też się śniły Teraz pozostał ich cień i mgła która zaczyna otaczać co się da On uściskiem swym otula...karmi łzami Bijącym sercem i wielką trwogą o dzień następny każe wojować To czas rozdaje nam karty życia które nie chcemy...lecz musimy przyjąć To on uczy nas pokory i bycia I nie możemy temu zaradzić... jedynie podnosić się mimo upadków Głowę do góry podnieść i powiedzieć... Nie poddam się dopóty... starczy mi sił do walki o następny dzień 2008.01.16 | ||
![]() |
![]() | Andrzej O. /Ajej/ http://www.ajej.ovh.org 12:13 07.01.2008 IP: 83.4.31.58 | |
| Promieniem słońca (Apetyt na życie)
Te same twarze w lustrach odbite Znane, te same ulice Chwile te same, znane przeżyte Czas znaleźć apetyt na życie Odbić po szczytach echem uparty Okrzyk odgłosem w zachwycie Móc wybrać niezgrane wciąż karty W nich znaleźć apetyt na życie Przytulić swe godne szanowania serce Uchylić nadziei znane okiennice Wymagać czas od siebie już więcej I pożyć na życie w wielkim apetycie Nie dusić się w dymie, odludkiem nie stawać Na uśmiech poranka zamienić gwiazd wycie I przed samym sobą już przestać udawać Że znałem już wcześniej apetyt na życie Wspomnień uzbierać dumną garść odnowy I w lustrze życia kochać swe odbicie Docenić myśl każdą zatroskanej głowy Czas już odnaleźć apetyt na życie I tak soczyście smakować to życie By nie zostawać już nigdy gdzieś w tyle Dać się pochłonąć w boskim apetycie Ażeby ciągle na życie mieć siłę /07.01.2007/ /Andrzej O./ | ||
![]() |
![]() | Andrzej O. /Ajej/ http://www.ajej.ovh.org 12:09 03.01.2008 IP: 83.27.74.26 | |
| Opowiedz mi wietrze
Opowiedz mi wietrze wierny historie Raz jeszcze te ze snu dziś wyrwane Te które oczy cieszyły ich trwaniem Opowiedz raz jeszcze, chwile zatrzymane Ciepłym płomieniem kominka i serc Tak dobrych prawdą i chęcią gościny Zabierz mnie wietrze znowu do tych miejsc Do mojej Mazowieckiej Rodziny Wspomnij mnie wietrze w miejscach gdzie już brak Osoby mojej, choć błądzi tam serce Daj mi smakować, daj znów czuć ten smak Daj mi się wtulić w ciepłych wspomnień więcej Wymów te słowa, przypomnij je echem Daj zamkniętym oczom chwil pejzaże znać Daj się roześmiać naszym wspólnym śmiechem I pozwól bezgłosom w sercach wiernie grać Opowiedz wietrze historię mi znaną Żywiecką Kotliną dniem każdym ją tul Opowieść w sercach naszych zapisaną Nadmieńże wiatrom Mazowieckich Pól /03.01.2008/ /Andrzej O./ | ||
![]() |
![]() | Andrzej O. /Ajej/ http://www.ajej.ovh.org 13:53 18.12.2007 IP: 83.27.73.80 | |
| Na ścieżkach życia
Kolejnych dni i nieba zmian wiatr Dotykasz dłonią co uczyć się pragnie Cóż mniej się obcy wydaje Twój świat Choć wątków myśli serce nie odgadnie Ścieżki wydeptać by wrócić podołać Uparcie życiem znowu chcą zarastać Co raz gdzieś nowe kierunki chcesz wołać I nauk wyzbierać by jutrem móc wzrastać A ścieżki życia wiją mapę tak By ją odczytać pod księżyca mrokiem I by móc życia poczuć lekki smak I być silniejszym z każdym jego krokiem Ścieżkami życia idźmy wiodąc prym Nieomylności siły dajmy chęć zdobycia By kiedyś wspomnień móc uzbierać rym Że chcemy kochać nasze ścieżki życia Z dedykacją dla tej strony niezapominajkowej, która wydeptać pozwoliła moją nową ścieżkę życia /18.12.2007/ /Andrzej O./ | ||
![]() |
![]() | Anna Zajączkowska www.wiersze-sercem-pisane.blog.onet.pl 22:54 17.12.2007 IP: 79.185.173.54 | |
|
Na przełomie Kalendarzy starych nie zbieram I w lusterka srebro nie patrzę. Czas , wiadomo, niezły przechera Z lat młodości wspomnień nie zatrze. Mogę kiedyś łatwo zapomnieć Gdzie są klucze, jak masz na imię A zdarzenia dawne łagodnie Tak jak kiedyś znów będą przy mnie. Cóż, że kiedyś twarz się pokryje Siecią zmarszczek jak pajęczyną, Serce jeszcze radośnie bije Chociaż dni tak szybko mi płyną. Rok się kończy-nie robię dramy, Nie roztkliwiam nad przeszłą chwilą, Ważne dni są , których nie znamy. "To już było" śpiewam z Marylą. | ||
![]() |
![]() | Dunia 23:27 07.12.2007 IP: 83.29.144.40 | |
| Wśród życia bezdroży
Dzień do dnia podobny jak droga wśród pustych pól już noc do nocy puka twarz czarną obraca w dół. Budzę rano wyśnione sny mocną kawą zapijam ból głowy i mijają podobne dni jak dwie krople lodowatej wody. Tak codzienność mija spłowiała bez dotyków, uśmiechów i ciepła może gdzieś pośród życia bezdroży miłość odda co kiedyś przyrzekła. | ||
![]() |
![]() | Janusz Kyć http://www.mojepoezje.ovh.org/ 07:28 10.11.2007 IP: 77.236.0.194 | |
| MOJE ŻYCIE
nie pytaj skąd łez rzeka ta płynie nie pytaj mnie o jej kres nie wiem gdzie źródło się kryje nie wiem gdzie anioł gdzie bies samotnie żegluję dziką rzeką przez busz rwącym nurtem wśród życia skał i nie wiem czy umrzeć przyjdzie mi już czy w morzu dopiero grób będę miał już słyszę wodospad ten potężny huk już szepczę modlitwę bezgłośnie i skrycie już prawie umieram gdy przemawia Bóg darując mi moje śmiertelne życie | ||
![]() |
![]() | Justyna 11:00 26.10.2007 IP: 83.8.70.46 | |
| tajemnicy smak
tajemnica od lat skrywana w maleńkiej łzie zamknięta szelestem rzęs budzona dusza ukryta przed tobą na skraju myśli przyczajona gorzka tajemnica... nigdy nie wypowiedziana w samotności w czarze wina zatopiona czasem niebu o północ szeptana i usypiana nadzieją | ||
![]() |
![]() | Wierzbinka 03:26 20.10.2007 IP: 83.23.182.27 | |
| Dla Nadira
Nadirze piękny dźwięk niosą twoje skrzypki. Z radością i skupieniem słucham nut które grasz. Czasem są jak barwne motyle lub łkają niczym dziewczę smutne by po chwili zmienić się w szmer skrzydeł anioła i ukoić ból. Przy Ave Maria słyszę najpiękniejszą modlitwę. Eh Nadirze graj na skrzypcach etiudy a ja w ich takt zasłuchana na pewno na płatkach róży napiszę niejeden wiersz. | ||
![]() |
![]() | Anna Zajączkowska http://www.wiersze-sercem-pisane.blog.onet.pl 16:08 17.09.2007 IP: 83.26.28.231 | |
|
Podaruj mi cząstkę siebie I tylko cząstkę mi siebie pozostaw, Słodycz uśmiechu lub oczu zmrużenie... Może to będzie pocałunek, książka, Wspólnego świtu poranne promienie. I tych chwil kilka mi z siebie podaruj Na dni bezpańskie co jak psy się włóczą, Zaróżowione szkiełka okularów, Co patrzeć w przyszłość z nadzieją nauczą. Bądź opiekuńczym cieniem mego cienia, Który podpowie, dokąd warto zmierzać I najwspanialszym marzeniem z marzenia I cichym "amen" mojego pacierza. | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) www.mojeserwetki.republika.pl 15:11 14.09.2007 IP: 87.105.35.114 | |
| Samotny żeglarz
Płynę w łodzi maleńkiej Po morzach swego życia Gdzie żagiel poszarpany I ster nadłamany Płynę po morzu uczuć Gdzie czas wszystko zmienia Stąd - nie ma już odwrotu Jedynie droga daleka Żagiel mój uszkodzony Przez burze, wichry i deszcz Do przystani drogę zgubiłam Gdyż mgła ciągle otacza mnie A łódź coraz bardziej Wody nabiera i nie stabilną jest Więc podaj mi dłoń przyjacielu Bym mogła odnaleźć Cię Nie mogę dalej Cię szukać Gdyż braknie mi nadziei i sił Czas - coraz szybciej płynie I nie chce zwolnić ani na kilka chwil A ja chcę jeszcze życiem Nacieszyć się A nie spoczywać na dnie W ciemnych głębinach tych | ||
![]() |
![]() | Zdzisław Zembrzycki 12:33 11.09.2007 IP: 85.128.75.234 | |
| pytanie o sens
nie po to jeleń ryczy aby się echo niosło nie zawsze gdy chcesz płynąć potrzebne jest ci wiosło nie każdy pocałunek jest zapowiedzią szczęścia a flirt chociaż namiętny nie wiedzie do zamęścia czy piękno gdy nas kusi jest warte uwielbienia przecież czas blask przygasi a prawda wyjdzie z cienia nie wszystko co jest słodkie nadaje się do picia pytanie, najważniejsze jak nie zmarnować życia | ||
![]() |
![]() | Gienio 11:05 06.09.2007 IP: 83.88.146.115 | |
|
Po co mi ten świat nie jestem sobą od wielu dni piękny świat tylko czasami mi się śni nie jestem sobą bo jestem sam bo ja jestem tu a Ty jesteś tam marzeń mych nie spełni już nikt czas świetności dawno już znikł przepadł w mroku dawnych lat już nie jest ten co dawniej świat wszyscy czegoś oczekują ode mnie choć się staram to i tak daremnie nie mam pracy, pieniędzy ani sił po co na co i dla kogo będę żył | ||
![]() |
![]() | Ewa Wierzbińska 01:20 30.08.2007 IP: 83.23.155.166 | |
| Koniec lata
Koniec lata się zbliża ogromnymi krokami, ranki mgłą witają i zimną rosą, tylko ptaki jeszcze śpiewają najpiękniejsze swe trele, a ja czując pod stopami mokrą trawę pragnę pobiec, na łąkę by zatańczyć z wiatrem i ze słońcem, być może po raz ostatni walca, w zwiewnej sukience nim mnie oplecie, srebrną nicią pajęczyna babiego lata, z cichą zadumą usiądę pod jarzębiną, wtedy cicho zanucę piosenkę dobrze mi znaną; a mnie jest szkoda lata, i letnich z tobą wspomnień, niech mówią co chcą o mnie, a mnie jest żal... | ||
![]() |
![]() | HERMES 09:04 17.08.2007 IP: 81.18.213.23 | |
| * * * O ZROZUMIENIU UCZUC * * *
Słoneczny blask Wszechświat w swym pędzie przebywa Energię sobą niesie, która ożywcza, lub niszcząca bywa To samo jest z miłością... kiedy rozkwita, wtedy buduje Lub toksyczną się staje... wszystko wokół siebie rujnuje * * * Człowiek... to istota tak w swej psychice stworzona Że bez odwzajemnionej miłości staje się pusta i szalona Pragnie być kochanym... i samemu chciałby kochać Gdyż idąc samotnym przez życie potrafi tylko szlochać Lecz miłość swą postrzega przez pryzmat spełnienia I daje najczęściej to, co zawierają piękne jego marzenia Nie potrafi dostrzegać blasku oczami drugiej duszy Obrazami w nim powstającymi chciałby innych poruszyć Jednak, gdy się nie pokrywają z wizją osoby wybranej Wtedy wyraża żal... poczucie istoty niedowartościowanej Która tak by chciała, lecz nie jest w niczym rozumiana Według jego odczuć nie jest naprawdę właściwie kochana Więc zapamiętaj tą prawdę, że uczucie jest spełniane Kiedy piękno marzeń, jest z sobą wzajemnie przeplatane * * * Przez całe życie poszukujemy całkowitego siebie spełnienia Wędrujemy wieloma ścieżkami... w blasku i smugach cienia Jednak to MY wybieramy ścieżki, po których stąpać chcemy Kiedy tą prawdę zrozumiemy, to wtedy szczęśliwi będziemy napisany Warszawa, dnia 15.08.2007r. | ||
![]() |
![]() | binka35 17:31 12.08.2007 IP: 85.198.208.206 | |
| ..." Droga życia "...
Każdy Ci mówi trzeba iść dalej chociaż Twój los Cię nie oszczędza. Ty pytasz... po co... co dalej...? czując na sobie baty pręgierza. Kolejny raz próbujesz uwierzyć, że może to jest właściwa droga. Podnosisz głaz swych wspomnień przeżyć... i znowu pchasz go w górę do Boga. Droga jest kręta pełna rozdroży, którą z nich wybrać...? by gładką była, i znowu kłody rzucane pod nogi i znowu spadasz w to miejsce gdzie byłaś... Pomóż mi proszę dojść już do celu , wybrać tę drogę właściwą... z wielu... niech nie będę jak Syzyf co za każdym razem drogi nie kończy upadając pod głazem... | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) http://www.mojeserwetki.republika.pl 20:45 11.08.2007 IP: 87.105.155.201 | |
| Pociąg życia
Wsiadłam do pociągu I jadę przed siebie Pociąg przystaje A ja dalej siedzę Którąś stacyjkę Z kolei mijam Lecz nadal siedzę Gdyż jest nie ta Tak w tym pociągu Pół wieku przesiedziałam I dalej jadę - choć powinnam Zrobić przystanek Jeszcze nie dotarłam Do swego celu Lata mijają A ja nadal w biegu Stacja coraz bardziej Się przybliża I nie wiem czy zdążę Z jej biegu wysiąść By - choć na moment Pocieszyć się chwilą Jeżeli nie zdążę Cóż - zostaną wspomnienia I kartki zapisane Kurzem przykryte Może ktoś - kiedyś Będzie je chciał odczytać 11.08.2007r | ||
![]() |
![]() | Magda-Lena http://www.malachit.blog.onet.pl 10:28 30.07.2007 IP: 83.4.91.203 | |
| letnie obowiązki żony
zapach truskawek podraznił mi zmysły perlisty szampan to tez podnieta - nic z tego - postawił przede mną kosz pelen owoców -przetwory zrób - rzekł i odjechał a ja bym chciała tak: z ust do ust przekazać truskawkowy aromat ale on poszedł - już go nie ma a ja marzyłam że mnie zabierze w podróż długą gdzie się spotyka z nocą dzień i powie lubię kiedy masz na wargach truskawkowy cień no to mu zrobię te przetwory zamknę w słoikach kolor i smak gdy zimą siłą swą je otworzy poczuje co stracił zostawiając mnie samą tak | ||
![]() |
![]() | Ewa Willaume-Pielka http://www.ewajesienna.blog.onet.pl 12:50 28.07.2007 IP: 83.10.138.27 | |
| PROSTE DROGI
Już nie zadręczaj się swymi myślami, choć trudno stale siebie okłamywać i w tajemnicy wciąż się dopytywać dlaczego chcesz tymi wędrować drogami. Nigdy na wieki się z nikim nie żegnaj i miej nadzieje, że wszystko powróci, abyś nie musiał losu swego smucić, że własne życie możesz zaraz przegrać. To nic, że znowu witasz dzień ze łzami, wspomnienia bolą, chwila się zatraca, nie słyszysz śmiechów, żałość ciągle wraca, - ale chodź stale prostymi ścieżkami. 22.VII.2007 Ewa Willaume-Pielka | ||
![]() |
![]() | HERMES 09:05 24.07.2007 IP: 81.18.213.23 | |
| * * * NA ŚCIEŻCE ŻYCIA * * *
Zaklinam Magię, w biały płaszcz odzianą By swoją siłą się ze mną podzieliła Biorę w swe dłonie przez nią dłoń podaną Aby w uczuciach mnie prowadziła Bo szukam drogi, tej którą poprzez życie Chcę powędrować w Nieba krainy Treść życiowej misji wypełnić należycie Nie tracić na marne żadnej godziny Gdy przyjdzie dla mnie ta ostatnia chwila Spojrzę z radością na przebytą drogę Rzeknę z radością, że każda przebyta mila Została przybrana tęczowym słowem napisany Warszawa 24.07.2007r. | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) http://www.mojeserwetki.republika.pl 15:18 17.07.2007 IP: 87.105.155.201 | |
| Sklejanie życia
Kiedy nam życie figla zacznie płatać Zaczynamy sklejanie Po kawałeczku Raz klejem lepszym Raz gorszym A kiedy mamy ku ukończeniu Znowu nam pada... Kilka razy go sklejamy A może niektórzy i całe życie Ale czy warto? Sklejać ponownie Kiedy i tak się rozsypie? Czy nie lepiej spróbować? Może innej drogi Posłuchać sumienia i serca Wtenczas iść drogą głosu Prostą lub krętą - ale zawsze do celu Może ona będzie lepsza Właściwsza i mocniejsza 17.07.2007r | ||
![]() |
![]() | Ewa Wierzbińska 20:31 14.07.2007 IP: 83.23.118.217 | |
| Nie mogłabym...
Nie mogłabym żyć bez miłości, bez wiary w to co możliwe i niemożliwe jest. Bez uśmiechu z wesołymi iskierkami, bez łez ze smutkiem zmieszanych, bez życia z innymi bez samotności cichej. Nie byłabym w stanie być sobą bez Ciebie dziękuję Ci, że stworzyłeś mnie tak cudownie mój Panie... | ||
![]() |
![]() | HERMES 20:05 13.07.2007 IP: 81.18.213.23 | |
| 13 K R O K Ó W
NA DRODZĘ DO SPEŁNIENIA SIEBIE W TĘCZY Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia /Seneka/ Piękno jest nieprzemijającą wartością istniejącą w każdym z Nas. Form jego wyrazu jest nieskończenie wiele, ale każda z nich jest tylko odwzorowaniem tego, co zawiera się w duszy istoty żyjącej. Każdy powinien odnaleźć tą właściwa tylko dla niego ścieżkę, aby móc wszystko piękno w sobie odnaleźć i je przedstawiać w sposób i w formie, jakie mu najbardziej odpowiada. Nie należy na siłę dopasowywać swojego sposobu wyrażania odczuwanego piękna do istniejących już form. Ty, jako ta istota swoje wnętrze najlepiej odczuwająca, wybierz najwłaściwszy dla siebie sposób przekazu, który będzie obrazować Twoje niepowtarzalne piękno. Tylko Ty go czujesz w sobie. pamiętaj żeby osiągnąć cos ważnego, trzeba podjąć ryzyko Jeżeli chcesz uzyskać swoje spełnienie w Tęczy, podążaj wybraną przez siebie ścieżką pamiętając o tym, że: 1. Tęcza jest tylko umownym symbolem piękna i dobra. TY możesz ten symbol nazwać inaczej, lecz staraj się, by jego treść piękno i dobro stanowiły. Szanuj symbole. Posługuj się nimi. Staraj się być zrozumiałym w sposób zgodny z Twoimi odczuciami. Jednak pamiętaj, że symbole są po to by obrazować, a nie zastępować wyobrażenia. Nie przyjmuj ich nigdy dosłownie i innym nie każ ślepo w nie wierzyć. Symbol, by miał wartość musi posiadać bogactwo treści. Nie posługuj się pustymi i wyzbytymi treści znaczeniami, aby nie popaść w trywializm. 2. TY masz stanowić jedność ciała i duszy. Jedno bez drugiego nie istnieje w sposób wartościowy. Ułomność, czy słabość ciała nie jest dla tej jedności żadną przeszkodą. Także słabość duszy można przezwyciężyć - jeżeli nie samemu, to przy pomocy przyjaznych dłoni. Nie wstydź się przyjąć pomoc, a także o nią poprosić. 3. Spoglądaj przed siebie śmiało i otwarcie - nie kładź wzroku pod swoje stopy, bo nie będziesz widział horyzontu i celu do którego zdążasz. 4. Materia jest tylko środkiem do tworzenia, a nie celem istnienia. Nie odrzucaj jej pozytywnego wpływu, ale też nie stawiaj jej, jako nadrzędny cel w swoim życiu. 5. Przyjmij za pewnik, że w każdym człowieku kryje się potencjalne dobro i piękno oraz ich siła sprawcza. Może ona nie umieć znaleźć sama z siebie wewnętrznej mocy, która pozwoliłaby wyzwolić się z kajdan szarości i wtedy potrzebny jest pozytywny bodziec zewnętrzny. 6. Powiedz sobie, że to we wnętrzu odnaleźć chcesz Tęcze. Będzie to dla Ciebie bodźcem, który wyzwoli potrzebę zajrzenia w głąb siebie. Nie zniechęcaj się pierwszymi próbami, których efekt może nie pokrywać się z Twoimi wyobrażeniami. To powolna i trudna droga doznań, ale jakże radosne jest jej zakończenie. 7. Zawsze myśl pozytywnie o każdym człowieku, jako o potencjalnym źródle piękna i dobra - niech Ci tego wyobrażenia nie zaćmiewa przyziemna szarość mgielna. 8. Poczuj w sobie wolność nieskrępowaną żadnymi zakazami i nakazami wyniesionymi ze środowiska. Wykreśl ze swojego myślenia i przekonań wszelkie w gusła i zabobony, bo one są dla Ciebie balastem trzymającym przy ziemi. 9. Szanuj sposób myślenia i postrzegania świata u innych. Korzystaj racjonalnie z tego, co w nich wydaje Ci się piękne i mądre, jednak nie pozwól, by Twoje myślenie kreowali inni na swój wzór i użytek. Dopracowuj sposób postrzegania Twoich emocji zgodnie ze swoimi potrzebami i odczuciami. 10. Nim powiesz złe słowo przeciwko komuś lub czemuś zastanów się, czy nie działasz zbyt pochopnie. Nie zawsze to co widzisz, lub słyszysz jest rzeczywiście tym, co się Tobie wydaje w pierwszej chwili, że to postrzegasz. Przy tworzeniu dobra pozwól emocjom działać instynktownie. Znajdź czas na przemyślenie, gdy Twoje działanie może przynieść komuś, lub czemuś szkodę. 11. Miej radość w swym sercu, duszy i na obliczu. Dziel się nią bezinteresownie z innym. Daj uśmiech i radość każdemu, patrząc mu w oczy. 12. Twórz w sobie świat piękna, wykorzystując zebrane w Tobie emocje i odczucia. Jednak nie pozwól, by ten wirtualny świat przesłonił Ci realność otaczającej Ciebie rzeczywistości. Twój świat z marzeń ma wzbogacać Twoją osobowość. Jest on bardzo istotnym, ale nie jedynym wartościowym elementem Ciebie. 13. Dawaj dobro innym nie oczekując niczego w zamian. Bezinteresowne, jest najwyższym dobrem, które rozkwita najpiękniejszym kwieciem i wydaje najsłodsze owoce. Im więcej takich krzewów zasadzisz, tym więcej dusz uszczęśliwisz. Odpłacaj dobrem za zło. Bądź ponad ludzką złośliwość, zwłaszcza wyrażającą się bezinteresowną zawiścią. Idź w stronę Tęczy i nie wahaj się. Wybierz w sobie swoją ścieżkę i podążaj nią nie oglądając się na wszelkie przeszkody, jakie będą się piętrzyć po drodze pod Twoimi nogami. Nie pozawalaj siebie sprowadzić na manowce przez innych, ale też nie biegnij nią w zaślepieniu. Bądź rozważny, bo nie każdy jasny gościniec jest tym najwłaściwszym szlakiem. Może też tak się zdarzyć, że Twoja ścieżka będzie kręta i pełna przeszkód. Poradzisz sobie z nimi, gdy będziesz bardzo tego pragnął. Nie zdziw się, że możesz jednocześnie kroczyć po wielu ścieżkach. Każda z nich, to droga do spełnienia jednego lub wielu z marzeń w Tobie tkwiących. A nagrodą za wytrwałość i siłę pragnień jest ich spełnienie. To Twoje ukoronowanie. Możemy iść przeciwko całemu światu, przeskakiwać przepaście, przenosić góry przemierzać przestrzenie- jeżeli tylko wiemy, że ktoś z nas kocha i przyjmuje nasze osiągnięcia z podziwem i radością ks. Mieczysław Maliński Warszawa, dnia 25.06.2007r. | ||
![]() |
![]() | czardasz/Alina Kuberska http://alinaweronika.blog.onet.pl 13:13 09.07.2007 IP: 83.15.195.42 | |
|
czekanie na miłość jest jak na deszcz w czasie suszy czekanie na miłość jest od zarania w nas ona przyjdzie któregoś dnia słodka jak miód z lipcowych kwiatów ona przyjdzie któregoś dnia jak orzeźwiająca bryza od morza ona przyjdzie któregoś dnia taka tkliwa i romantyczna poczujesz że żyjesz jak ptak w locie dlatego czekaj na nią nie zadowalaj sie namiastką dla Ciebie nektar i czara miłosci spełnienia jest przeznaczona | ||
![]() |
![]() | wianowski 18:37 06.07.2007 IP: 83.7.65.48 | |
| Zapachem lipca...
zapachem lipca witałem Ciebie złota obłokiem lipy się skrzyły pszczoły zajęte miodu znoszeniem do uli swoich ciężkie się skryły tam w trudzie znoju pieczołowicie zapełnią plastry sześcianów oka woskiem pokryją każdy z osobna by nie spłynęła złota posoka w owoc bogaty miesiąc słoneczny natura dobra nam swe obnaża chwytajmy w dłonie dary witamin bo to się tylko raz w roku zdarza nacieszmy oczy widokiem słodkim piękno zapiszmy w księgi rozumie to dla nas Boże stworzyłeś eden nie każdy jednak docenić umie | ||
![]() |
![]() | czardasz/alina Kuberska/ http://alinaweronika.blog.onet.pl 14:55 25.06.2007 IP: 83.15.195.42 | |
| malarka życia
rozstawiła sztalugi pod niebem malarka życia pędzlem nakłada na płótno wiatr nadziei płomień miłości łzy samotności obraz życia jeszcze nie skończony jutro znowu będzie malowała może doda więcej czerwieni rozjaśni niebo błękitem trawę rosą pomaluje zapach pól przeniesie na swoje płótno wtedy ożyje | ||
![]() |
![]() | Dunia 18:03 24.06.2007 IP: 83.29.150.56 | |
| Na całe życie
Nie uczuć wzniosłych , ale prostych słów co znaczą tak wiele i dotyków ciepłych rozdawanych śmielej. Tyle zwykłych spojrzeń, myśli zatroskanych i uśmiechów skromnych w codzienności szarej... mieści w sobie miłość takie zwykłe słowo tyle siły, by od dzisiaj na całe życie starczyło | ||
![]() |
![]() | Anna Zajączkowska http://www.wiersze-sercem-pisane.blog.onet.pl 23:20 23.06.2007 IP: 83.26.1.60 | |
| Kupała
Tańczą słoneczne panny w wiankach W białych sukienkach,przy kochankach. Kupała błogosławi. Szaleją serca, oczy płoną Dziwne zapachy nozdrza chłoną. Z ciemności nas wybawi. Płoną ogniska , harfy grają Na wodę wianki już puszczają. Na wróżbę,dla miłego... Dymy ziołami pachną ostro Ogień mi bratem,a noc siostrą A miłość dla każdego. Tak to odwiecznym ojców prawem Połączmy miłość i zabawę W kręgu zamknięty taniec Lato rozśpiewa się w upale Ja kocham ciebie jak Kupałę Wielbili prasłowianie. A rankiem mgły się snują białe Wiele tej nocy dziś widziałeś. Czy to był sen czy jawa? Śmieje się słońce z panny śpiącej, Że naga jeszcze śpi na łące. Udała się zabawa? | ||
![]() |
![]() | Andrzej O. /Ajej/ http://www.ajej.ovh.org 11:20 21.06.2007 IP: 83.30.54.127 | |
| ***
Ja już nie powiem jak kocham, jak pragnę I jak mi tęskno dotyków wciąż czekać I ja już nigdy marzeń nie zagadnę Bo jakoś wierzyć przestaję w człowieka Tyle już wschodów słońc widzieć pragnienia I lokowanych uczuć - w boskiej niosłem sile I poranione chwile coś nie chcą się zmieniać I to by raczej, było już na tyle ... Gdzieś z sercem jawnie do ludzi, gdzieś wprzód Bom już przyjaźni stratę zaznać zdążył I nie z wyrzutem, lecz z łzami za trud Jakoś żem marnie uśmiech swój pogrążył Ja już nie powiem jak kochać, jak pragnąć I jak w tęsknocie dotyków znów czekać I nie nauczę jak marzeń zagadnąć Bo jakoś wierzyć nie chcę już w człowieka /21.06.2007/ | ||
![]() |
![]() | Lila / Kucfir/ lilak-blue.blog.onet.pl 11:54 18.06.2007 IP: 83.17.185.218 | |
| ballada o sobótce
gdy słońce dwa razy ogrzewa ziemię szykuje sobótkę pogańskie plemię dziewica wianek swój już zaplata w tę noc magiczną witania lata zbierała zioła wśród dzikiej puszczy dzisiaj swój wianek na wodę puści popłynie za nim młodzieniec hoży by go wyłowić starań dołoży młodzieniec drewno w stos znów układa tak wszak czyniono już za pradziada będą tu tańce trwać aż do rana ku czci Kupały pieśń zaśpiewana a potem razem pośród gwiazd licznych wędrują pary w objęciach magicznych szukając w lesie kwiatu paproci odważni znajdą go pośród nocy i będą lata żyli szczęśliwie na łez padole w ziemskiej niniwie i to już koniec tak to już bywa poszukam także kwiatu paproci też przecież chcę być w życiu szczęśliwa | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) http://www.mojeserwetki.republika.pl 13:51 14.06.2007 IP: 87.105.155.201 | |
| Ścieżki życia...
Idę ścieżkami życia Nie znając żadnej drogi Siadam na przydrożnym kamieniu Przede mną wyrasta las wysoki Tam snuję swoje plany Choć sprawa nie jest wcale łatwa Lecz nie zawracam z tej drogi Tylko idę i szukam oparcia W pewnej chwili rękę ktoś podaje I wskazuje kierunek dalszej drogi Więc idę za cieniem z pokorą Do jego bram i w jego progi Tam dostaję uśmiech szczery Czułe słowa - oparcie w swojej osobie Ciepło - które bije z wewnątrz serca I wszystko to - czego mi tak brakuje 14.06..2007r | ||
![]() |
![]() | Bella Jagódka 09:28 11.06.2007 IP: 213.192.64.210 | |
| Poranek
Kilometry od trosk i pośpiechu w sercu lasu, daleko od zgrzytów. Płuca pragnę świeżością napełnić i nie mogę doczekać się świtu. Stopy miękko chowają się w trawy, chłodną rosą przywitał poranek. Sosny szumią leciutko nad głową, zwiewne mgły tulą niczym kochanek. Nadsłuchuję odgłosów z konarów, liście szepczą upojną muzyką. Gdzieś w oddali kogut się zbudził, dziś pozwoli zaspać budzikom. Z nad jeziora dobiega śpiew ropuch, basy stroją, pompują gardziele. Polne kwiaty rozdają woń wokół, już zlatują się ważki i trzmiele. To poranek rozbudził pragnienia, mrużę oczy napawam się pięknem. Dzień kolejny otworzył przede mną, ciszę tulę, co drży jeszcze we mnie. | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) http://www.mojeserwetki.republika.pl 15:35 08.06.2007 IP: 87.105.155.201 | |
| Na krawędzi życia i śmierci...
Na rabatach wśród innych kwiatów Rosła róża bardzo ładna Swoją urodą przyciągała Choć była bardzo delikatna Nigdy nie chwaliła się swym pięknem Lecz wzrastała i cieszyła wszystkich Więc ogrodnik zabrał ją do siebie By cieszyć swoje oczy Ona w zamian pięknie kwitła i owocowała Aż pewnego razu zaczęła więdnąć Ogrodnik zaczął ją bardziej doglądać Jak - pozostałe kwiaty Mimo tych starań Róża nadal - choć się nie poddawała To jednak na oczach ogrodnika zamierała A on biedny łkał i nadal ją pielęgnował Były dni - kiedy błyskała swoją urodą Rozwijając swoje płatki W ten sposób dziękując za to Że serce swe ofiarowuje To znowu znikała z pola widzenia Opuszczając piękne kwiaty W mrok i ciszę zapomnienia By nie ranić - swego przyjaciela W tej chwili egzystuje na krawędzi Życia i śmierci walcząc a chwilami Poddając się wszystkiemu - co ją otacza Tak żyje i zamiera a ogrodnik nadal O nią się troszczy 8.06.2007r | ||
![]() |
![]() | Andrzej O. /Ajej/ http://www.ajej.ovh.org 10:15 05.06.2007 IP: 83.30.115.182 | |
| Obietnice wen
I mgłą otulone niespełnienia jutra, Blaknąć się zdają od światła nocy, I jedynie powiew nadziei, Muskając gwiazdy śle okrzyk pomocy. I myśli zawisłe lekko nad snem, Nie ukołyszą tych łez co gwiazdom, Już obiecały milionem wen, Że je osuszy dzień życia prawdą. Przytuleń siebie, że życie to jedno, Że zegar niknie samotnej ciszy, I nie wytyka rytmu już w sedno, I szeptu mego już nikt nie usłyszy. Pomilkły głosy myśli i znów, By siłę wyrwać ze wschodu słońca, I tak przytulić się do piękna snów, By nigdy nie było ich końca. /03.06.2007/ /Andrzej O./ | ||
![]() |
![]() | marzenie 15:58 04.06.2007 IP: 83.10.148.58 | |
| Trwanie...
Jestem skałą wiatrem słów smaganą. W ciemnej grocie spoczywa me serce, słona wilgoć po ścianach pustej komory spływa... Nie dotrze tu promień miłości ze słońca gorącego ... Duszę mrożą górskie potoki i oczy z tęsknoty bolą, widząc tęczę ogrodów, której dotknąć nie mogę... ------------------------------ Spojrzał wędrowiec na skałę i pomyślał z zazdrością: - jak masz blisko do nieba, krajobraz piękny u stóp twych wiatr cię chłodzi, deszcze zraszają, słońce ogrzewa, czegóż do szczęścia wiecej potrzeba?... /03.06.2007/ | ||
![]() |
![]() | Anna Zajączkowska http://www.wiersze-sercem-pisane.blog.onet.pl 08:58 31.05.2007 IP: 83.26.64.81 | |
| Łąka
Chodź, zatoniemy na chwilę W pełnej gamie zieloności. Nad nami ważki,motyle A my - zwykli i prości. Łąka oddycha leniwie W skwarze południa drzemie Zatapiam dłonie w jej grzywie, Czuję gorącą ziemię. Końcami palców dotykam Twe opalone ciało Słońce po rzece przemyka Flirtuje z chłodną falą. Taki mi obraz namaluj Gdy dni zszarzeją i zbledną Teraz mnie przytul i całuj - Płyniemy łąką podniebną. Ziemia łączy się z niebem Horyzont szarpią drzewa Pachnie mlekiem i chlebem Chcę żyć i kochać i śpiewać. | ||
![]() |
![]() | Anna Zajączkowska http://www.wiersze-sercem-pisane.blog.onet.pl 07:58 31.05.2007 IP: 83.26.64.81 | |
| Czas
Dni moje zwykłe strzępkiem nieba zwiążę Bo je zapomnę, zapisać nie zdążę. Na półkach stawiam jak segregatory Poukładane w mego życia pory. Kwieciste wiosny, lata zbożem złote Przejrzę szybciutko, odłożę z powrotem. Barwne jesienie, zimy skute lodem Przeglądam krótko, jakby mimochodem. Czas mnie pogania jak konie w kwadrydze Wciąż tylko słyszę - szybciej, szybciej, szybciej! Zegar rozgrzany już do czerwoności Nad każdą chwilą nie chce mieć litości. A kiedy kochać,kiedy życie chłonąć? Płuca rozpychać drzew kwitnących wonią? Gwiazdy oglądać, słuchać szeptów lasu? Czas odpowiada - na to nie ma czasu. | ||
![]() |
![]() | czardasz/Alina Kuberska/ alinaweronika.blog.onet.pl 10:20 24.05.2007 IP: 83.15.195.42 | |
|
Dla Mamy byłaś moim oparciem uśmiechem dzień zaczynałaś nauczyłaś kochać to cenny dar na wszystkie dni życia brakuje mi Twojego ciepła pomilczenia razem chodzę na Twój grób emocje wyciszyć wyleczyć zranienia wracam zawsze wyciszona akumulatory życia naładowane siadam ze swoimi dziećmi otulam je skrzydłami czuję ich miłość jestem szczęśliwa Tobie to zawdzięczam Mamo | ||
![]() |
![]() | czardasz/Alina Kuberska/ alinaweronika.blog.onet.pl 10:18 24.05.2007 IP: 83.15.195.42 | |
|
Wystarczy nie widzieć dać uśmiech dzieciom nakarmić głodujących podać rękę chromym czy to tak wiele wystarczy tylko być człowiekiem mieć otwarte oczy serce pełne miłości bliźniego tylko my wolimy nie widzieć tak jest łatwiej nam żyć żebrak z wyciągnietą reką odwracamy wzrok apel przez radio krzyk dziecka za ścianą wciskamy przycisk jaka ładna piosenka tak nam upływa życie w niedostrzeganiu bólu tego świata | ||
![]() |
![]() | Lila/Kucfir/ lilak-blue.blog.onet.pl 17:18 22.05.2007 IP: 83.17.185.218 | |
|
spojrzenie w oczach brązowych czai się łagodność kwiatu i cisza tęskniąca w brązowych oczach mienią się spienione fale i srebro strumienia w pogodny dzień brązowymi oczami z nostalgią nieba nie zachmurzonego jeszcze witam świt taki niewinny w oczach brązowych jak skrawek nieznanych doznań spoglądając w dal mieszka czas | ||
![]() |
![]() | Andrzej O. /Ajej/ http://www.ajej.ovh.org 11:53 21.05.2007 IP: 83.30.80.243 | |
| Piękna ołtarze
Skradają nam czasem uśmiech chwile Które być może, są by umieć żyć Choć one ranią - ot to prawdy tyle Widać, że muszą, choć nie chcemy - być Lecz uczą cierpieniem doceniać inne Chwile maleńkich podniebnych lotów Kiedy zło się staje cichutko niewinne I kiedy czeka radosnych powrotów W wyraźny dotyk szczęście poczuć każe Zamienić rozpaczy chwil donośnych szum I dostrzec piękna uśmiane ołtarze Które nas wzbiją ponad niemy tłum /21.05.2007/ | ||
![]() |
![]() | Sfinx 08:41 20.05.2007 IP: 83.10.135.27 | |
| Brak mi...
brak mi tej starej pięknej wsi ukrytej pośród gęstych lasów z dala od zgiełku wielkich miast krzyków ulicy słów hałasów piaszczystej drogi ot donikąd płynącej sennie niczym rzeka kochanej ciszy z łezką w oku i czasu który nie uciekał... nocy znaczonych smugą dymu co szeptał różne opowieści marzeń lecących kluczem ptaków do Ciebie pośród moich wierszy... | ||
![]() |
![]() | Justyna 21:42 14.05.2007 IP: 83.8.130.75 | |
| sidła nocy
dawniej... ...bezsenna noc leniwie budziła półsenne pragnienia marzenia jeszcze w pączkach układała w koszu spełnienia a dziś... ...na ustach ma drobinki łez w oczach nieme spojrzenia a kawałki złamanego serca w poranionych dłoniach trzyma | ||
![]() |
![]() | Justyna 21:36 14.05.2007 IP: 83.8.130.75 | |
| Do człowieka
Nie chodzi o to, by w oczy patrzeć, ni o to by za ręce się trzymać. (bynajmniej nie tylko o to...) Ważne jest to, byś w trudnych chwilach umiał pomóc się pozbierać. | ||
![]() |
![]() | czardasz/Alina Kuberska/ alinaweronika.bog.onet.pl 18:17 14.05.2007 IP: 83.10.43.235 | |
| Eremitka
runął mój skrzętnie budowany świat rozsypał się jak domek z kart czy we mnie jest jakiś demon czy czart że wszystko co ukocham burzy zły los miłość odeszła w siną dal zabrała resztki nadziei myślę że trafiłam nie na ten bal powinnam szaleć wśród leśnych kniei dla mnie samotnia na pustkowiu z naturą szukanie porozumienia czepek żałobny w stanie wdowim niech las nauczy mnie wyciszenia liście na drzewie będą szumem usypiać ptaki rannym świergotem budzić słońce osuszy łzy co od dawna płyną wiatr rozwieje złudne nadzieje | ||
![]() |
![]() | Lila/Kucfir/ lilak-blue.blog.onet.pl 12:55 30.04.2007 IP: 83.17.185.218 | |
| za ścianą
Za ścianą czasu płonie stos grzejesz stęsknione dłonie płacząc ogień przybiera barwy marzeń może sny kiedyś jawę zobaczą słowa przyćmione brzmią jak nikły dym z papierosa -kładę głowę na twoim ramieniu podajesz mi chustkę do nosa zakręcasz słoik z dżemem znów ferment wkradł się nowy zakwitnie jeszcze czas różowo- jak sad brzoskwiniowy | ||
![]() |
![]() | HERMES 21:01 27.04.2007 IP: 81.18.213.23 | |
| * * * SIŁA MARZEŃ * * *
Jakże niezmiernie trudno jest uwierzyć Że niezdobyte, także zdobytym okazać się może Wylecieć ze swojego rodzinnego gniazda Szybować w przestrzeni, niczym królewski orzeł A jednak, pragnienia z duszy wyłonione Te, które na sile jej wewnętrznej pozostają oparte Udowadniają, że wszystko jest możliwe I wielobarwnych naszych marzeń one też są warte Poprzez słoneczne promienie... w plamach cienia Odkrywają się we mnie radosne, uparte marzenia Przesuwają z miejsca na miejsce, aby kokietować I siłą swej sugestii po tym świecie chcą wędrować Pokazują mi piękno, w drobinach życia ukryte Przywołują w soczystych kolorach to, co przeżyte Podsuwają też nowe wyzwania, chcą malować Słowami z duszy branymi swoją tęcze wyczarować Nie dostrzegają przeszkód, one ponad nimi szybują Wszystkim, przyjaciołom i wrogom, piękno ukazują Pragną swą wielką siłą szczęście każdemu przynosić Do tańca, radością upojonego... wszystkich zaprosić Chociaż wiedzą, że nie wszystko udać się może Że w różnych chwilach bywa: raz lepiej, a raz gorzej To wierzą święcie w możliwość swego spełnienia Wiedzą, iż zwycięstwo tkwi w sile Naszego marzenia Wierzę... w siłę pragnień, które tak we mnie buzują Wierzę... w siłę marzeń, które mnie tak budują Wierzę... że mogę spełnić wszystkie pragnienia Wierzę... bo moja siła tworzy wszystkie te marzenia napisany Warszawa, dnia 27.04.2007r. | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) http://www.mojeserwetki.republika.pl 18:23 23.04.2007 IP: 88.156.174.2 | |
| Wiersze Twe...
Kiedy smutno mi i źle Nurkuję w Twych wierszach Niczym w krysztale wody Gdzie mogę się w nich wykąpać I z Tobą - choć chwilkę pobyć Odnajduję w nich ciepło Twe Które ogarnia mnie Żarem bijące serce Ciebie i siebie - nasz mały świat Taki malutki - ale bez wad Tam odnajduję drogę Którą Ty właśnie - kroczysz Podając mi dłoń swoją Idziemy oboje Drogą marzeń i uczuć Choć ona nie jest prosta Raczej kręta i zawiła Mimo to jesteśmy szczęśliwi I w miłości wierni i uczciwi Ponieważ jest ona prawdziwa Napisany 2007.04.04 | ||
![]() |
![]() | czardasz/Alina kuberska/ alinaweronika.blog.onet.pl 11:29 23.04.2007 IP: 83.15.195.42 | |
| Potęga słów
słowa ranią słowa uskrzydlają słowa oddalają słowa niosą miłość jednym słowem możemy zranić jednym slowem możemy uskrzydlić nawet jedno słowo portafi zburzyć całe życie rozsypać je na kawałki innym razem sprawi że będziemy szczęściem emanowć i jak ptaki unosić się w przestrzeń pamiętajmy zanim coś powiemy | ||
![]() |
![]() | Bella Jagódka 15:08 22.04.2007 IP: 85.128.94.18 | |
| Ścieżka do nieba
Wstążką w krajobrazie wplecioną do tęczy, lekko z wiatrem fruwam niesiona myślami. Chmur dzikie tabuny wzięłam w drobne ręce, nie wypuszczę, trzymam, niech bawią się z nami. Ostre światło słońca razi, oczy mrużę, z dala dolatuje świergot uszom miły. Zabiorę cię dzisiaj w dalekie podróże, tam za horyzontem musisz być szczęśliwy. Słodkie zamyślenie nie zniknie nam z twarzy, w cuglach utrzymamy szarfy tęczą tkane. Wysoko na niebie wykrzycz, o czym marzysz, tu szczęściem aleje są wybrukowane. Bella Jagódka | ||
![]() |
![]() | Sfinx http://www.wiersze.bej.pl/?szukaj=Sfinx&gdzie=autor 21:33 18.04.2007 IP: 83.10.104.19 | |
| RÓŻA I ŚWIT...
w porannej poświacie cała z kroplami łez na policzkach ze świtem oczy otwierała w słonecznych kąpiąc się promykach pąsowy kolor jak marzenie w płatkach zamknięta nieśmiałością ginącej nocy słów westchnienie pachnie tak wonnie swą czułością a świt ją tulił jak wybrankę aksamit płatków przytulając marzył by taką mieć kochankę w świecie bez ludzi ją kochając... | ||
![]() |
![]() | czardasz/Alina Kuberska/ alinaweronika.blog.onet.pl 14:54 18.04.2007 IP: 83.15.195.42 | |
|
Szukam zaginionej miłości Moja miłość przeszła obok mnie Nie zauważyłam jak przechodziła A ona się uśmiechała I wzrokiem wabiła Teraz wiem że to była Miłość prawdziwa Delikatna i czuła Tylko ja jej nie czułam Ona ze smutkiem odeszła Może jeszcze kiedyś mnie odwiedzi Cichutko zapuka do okna Może ją wreszcie rozpoznam | ||
![]() |
![]() | anna http://www.wiersze.boo.pl 10:48 18.04.2007 IP: 83.3.239.90 | |
| NOWOCZESNA DUSZA
...czasem z duszą chcesz pogadać (sprawdzasz, czy tam ciągle jest) ale gdy nie odpowiada wmawiasz sobie: o kej! Best! ...kiedy w środku nic już nie ma - łatwiej się usprawiedliwić! ...i choćby to była ściema nic nie może cię już zdziwić... nie potrafi cię nic wzruszyć choćbyś wszedł na cudów pole - bo co może zagrać w duszy jeśli trzymasz tam pistolet...?? | ||
![]() |
![]() | Lila/Kucfir/ lilak-blue.blog.onet.pl 20:05 17.04.2007 IP: 83.17.185.218 | |
| zielono mi
Zielono mi dzisiaj, zakwitły krokusy- rabatka szczęścia młoda wychyliły płatki ciekawe świata dorównując wdziękiem liliowym zachodom słońce co grzeje mą duszę promykiem obnosząc wokoło dostojne oblicze wita kwiatki co znowu są wiosną a ja swą radość dziś cicho wykrzyczę ciepło już w sercu, głowa szalona jak szafran słonecznie się śmieję CZŁOWIEKA spotkałam przypadkiem wiosną objęłam ramieniem zieloną nadzieję. | ||
![]() |
![]() | Justyna 23:23 11.04.2007 IP: 83.8.102.174 | |
| zagubiona
jak ocalić w ciszy duszę tańczącą w takt grzechu sumienie uciszyć spłoszone jak... kiedy w gąszczu myśli nieme poszarpane słowa cierniem wbijają się w serce a ty... powracasz oddechu echem nie doznam nigdy wytchnienia bo jestem grzesznicą wybacz... | ||
![]() |
![]() | Justyna 18:49 09.04.2007 IP: 83.8.126.195 | |
| kres wytrzymałości
usta spękane szeptem zranione zziębnięte stopy i oczy zamglone tak długo już czekam na ciebie... | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) www.mojeserwetki.republika.pl 14:08 09.04.2007 IP: 88.156.174.2 | |
| Droga marzeń
Idziemy drogą marzeń Spleceni oboje rękoma Pod nami błękitne obłoki a my Wśród nich ze swoimi marzeniami Idziemy drogą tęczy Tam gdzie kończy się horyzont Gdzie łąki zielenią się ścielą Gdzie kwiaty delikatnie kwitną Ja przystanęłam z myślami Nad brzegiem tego ruczaju Spoglądam w jego toń Tak jak to mam w zwyczaju I snuje swoje marzenia Które może kiedyś będą Dniami spełnienia Tam zostawiam je Tobie Może odnajdziesz i odmienisz Spełniając moje życzenia 24.03.2007r | ||
![]() |
![]() | Ewa Willaume-Pielka http://www.ewajesienna.blog.onet.pl 10:51 08.04.2007 IP: 83.10.132.91 | |
| Idę do Ciebie
Idę do Ciebie słońcem Idę do Ciebie wiosną Idę kwiatami, co właśnie Pod moim oknem rosną Idę melodią Kosmy Choć ona o jesieni Gdzie zamierają liście... Jakże bym chciała zmienić Kalendarzowe pory Aby z uśmiechem witać Wszystkie poranki, wieczory I aby wkoło wiosna Mogła królować wiecznie Bo wtedy jesienne liście Nie umierałyby z wrześniem. Idę do Ciebie łąką Idę do Ciebie boso Zielonawym dywanem Mokrym poranną rosą Gdzie zapach kumaryny I małe płatki stokrotek... usiądę przy rowie nie pójdę z powrotem Ewa Willaume-Pielka /5.IV.2007/ | ||
![]() |
![]() | Józinek 21:09 07.04.2007 IP: 83.28.160.79 | |
| Wierzba samotna
Pamiętam tę wierzbę, stojącą przy łące jej postać odbita na wodzie we stawie patrzyła na kwiecia, kaczeńcy żółtawych i gniazda czajek, schowane w murawie nie pomnę ja sobie, ile wiosen miała jak się rodziłem, w zieleni tam stała te zimy siarczyste i lata skwarnawe pioruny i burze to wszystko przetrwała kosiarzom co łąkom, ścinali pokosy ochłodę dawała przed południa porę ptaki ścieliły swoje gniazda w dziuplach w poszarpane bruzdy, miała szarą korę zazdroszczę ci bardzo, spokoju i trwania jak stoisz cierpliwie- gałązki ci wiszą... tutaj chciałbym spocząć, w cieniu pnia grubego słuchać szumu liści- upajać się ciszą... | ||
![]() |
![]() | zmęczony 18:14 03.04.2007 IP: 83.12.6.106 | |
| Oczami dziecka
Powietrze ciężkie, tak jak przed burzą, w obu pokojach zapadła cisza. Pragną już krzyczeć, słowa się duszą, ściana do ściany ciągle się zbliża. Z każdą minutą rośnie ciśnienie, myśli się kłócą w gorących głowach, wyczekiwanie kto pierwszy zacznie, i jak się skończy walka na słowa. Wściekłość ogarnia umysł i ciało, liczy się tylko teraz i tutaj, a dziecko cicho szlocha za ścianą, łez się nie wstydzi, nie zgrywa zucha. | ||
![]() |
![]() | Viola40 11:45 29.03.2007 IP: 83.14.242.74 | |
| Wspólna droga
Jak księżyc gwiazdą zasnuta Jak nocne niebo w jesiennej mgle. Jak tajemnica, owoc zatruty Z każdym kawałkiem zabija mnie. Wspólna droga Jak szept, porwał ją wiatr Idąc ulicą pląta me włosy. Niesie me nogi, zaciera szlak, Rozwiera usta, zamyka oczy... Wspólna droga Wiosenna jak kolor marzenia Czysta jak śnieg wspomnienia minione. Słowem odrywa zmysły od ziemi Życie sprawiając tak nieskażone ... Nasze Życie..Z miłości zrodzone | ||
![]() |
![]() | marzenie 08:24 28.03.2007 IP: 83.19.168.246 | |
| Nie dla wszystkich...
Fiołek lekko wychylił swój nosek i stokrotka rumieni się od pierwszych ciepłych promieni słonka. Szpaki walczą z wróblami, - czyj będzie dom na gruszy (tam kot maleństw nie ruszy). Drzewa wnet przystroją się w barwne pachnące szaty i tulipany w błękit nieba zerkną nieśmiało. Radość przepełnia serca na wiosnę czekające, na taniec bocianów z nadzieją spoglądające. Wiosna! Radość! Życie? ...................................... Tęczowa łza spłynęła spod długiej firanki rzęs... /27.03.2007 r./ | ||
![]() |
![]() | Anna Norman (KAJA) http://www.mojeserwetki.republika.pl 17:54 27.03.2007 IP: 88.156.174.2 | |
| Myśli przy filiżance kawy
Siedzę w pokoju przy filiżance kawy Nade mną ogromne drzewo róży Myśli skierowane są ku Tobie One przelatują jak wiatr przez głowę Z wieloma pytaniami i odpowiedziami Mimo protestu - serca i duszy piszę Ponieważ ręce to czynią Niby nic złego a jednak tak wiele Po co rozbudzać w sobie nadzieję Skoro i tak nie może być spełnieniem A tak nie wiele bym chciała Dolecieć kochany do Ciebie Poprzez góry...lasy...doliny Do naszej wspólnej krainy Gdzie nie będzie słowa ja i Ty...tylko - My Wiem - że to tylko marzenie Które nigdy nie będzie spełnieniem Gdyż każdy z nas ma życie swoje A życie nie jest chwilką tylko wiecznością Która nie może się nam podporządkować 2007.03.04 | ||
![]() |
![]() | alina kuberska/czardasz/ http://alinaweronika.blog.onet.pl 10:56 26.03.2007 IP: 83.15.195.42 | |
| Pamięci Ojca Świętego w rocznicę śmierci
to Ty przeprowadziłeś nas przez Morze Czerwone wyzwoliłeś nas z domu niewoli wskazałeś drogę którą mamy iść teraz Ciebie nie ma tu na ziemi Ojcze wielkiego ducha jesteś już u swojej Boskiej Matki to Ty uczłowieczyłeś świat ubrałeś go w skromne szaty to Ty otworzyłeś oczy tym co nie widzieli serca tym co nie słyszeli prostym słowem dotarłeś do sumień ludzi byłeś jak balsam co koił ból dawałeś nadzieję tym co zwątpili pomagaleś nieść krzyż z uśmiechem całe Twoje życie było świadectwem prawdy wiary miłości cierpienia | ||
![]() |
![]() | HERMES 19:37 24.03.2007 IP: 81.18.213.23 | |
| JA ADAM, TOBIE EWO TO MÓWIĘ...
EWO... Ty tyle przez tysiąclecia dla mnie znaczysz A teraz tak nierozumnie nasze dzieje tłumaczysz Wspomnij jak pod tym drzewem razem Nam było Gdyby nie tamta chwila... nic by się nie wydarzyło Jesteś moja Kobietą... a ja nigdy Ciebie nie okłamałem Co zdobyłem w naszym świecie, wszystko Tobie dałem Każdy owoc, wszystką zdobycz, do Ciebie przynosiłem I najmniejszym znalezionym kęskiem z Tobą dzieliłem Ty oceniałaś przecież sama, co Nam przydać się może Dzieliłaś ze mną się jedzeniem oraz namiętnym łożem Poznałaś mnie na wylot... wiedziałaś, żem jest za Tobą Byłaś dla mnie wszystkim, jedną na tym świecie osobą Lecz jako Kobieta wciąż o wszystkim wiedzieć chciałaś A któregoś dnia jabłko na nieznanym drzewie dojrzałaś Więc zerwałem je dla Ciebie... pod przysięgą tu zeznaję Nie wiedziałem wtedy z jakiego drzewa ten owoc Ci daję Tyś poznała tą tajemnicę... mnie żeś o niej nie mówiła Nadgryzłaś ze smakiem jabłko i mnie do tego namówiła Więc nie zwalaj na mnie biednego teraz całej swej winy Poszukaj w swej ciekawości obecnej tułaczki przyczyny Lecz, choć narzekasz wiele... jesteś ze mną szczęśliwa Pomimo, że między nami, czasami tak różnie też bywa To, żeś grzesz |